Blog

Ból pleców

Ból szyi i karku, skąd to się może brać.

8 lutego 2018, Author: Darek Stępniewicz

Ciężar głowy waha się pomiędzy 3,5-5,5 kg, kiedy jest zrównoważona bez wysiłku utrzymywana jest na dość cienkim kręgosłupie, bez przeciążania mięśni utrzymujących pionową postawę ciała.

Cóż się jednak stanie kiedy głowa wysunięta jest do przodu poza oś równowagi czy ma to wpływ na powstawanie bólu szyi i karku?

Pochylając głowę w przód powodujemy, że wzrastają siły działające na układ mięśniowo-powięziowy szyi. Jeśli trwa to zbyt długo dochodzi do przeciążeń w całym kręgosłupie.

Najczęściej spotykana postawa współczesnego człowieka, to głowa wysunięta w przód, barki przesunięte do przodu, pogłębiona kifoza piersiowa (garbimy się).

To dodatkowe obciążenie może stanowić problem, ponieważ kręgosłup przystosowany jest do utrzymywania pionowej postawy ciała poprzez układ kostny równoważony napięciem mięśni, ścięgien, więzadeł, powięzi.

Można powiedzieć, że nasze kręgosłupy określają jakość naszego życia na wiele sposobów – chroniąc nasz rdzeń kręgowy i centralny układ nerwowy umożliwiają nam stanie, chodzenie, wpływają na narządy wewnętrzne w jamie brzusznej, klatce piersiowej, miednicy.

Pojawia się ból w przejściu szyjno-piersiowym, ból karku, ból szyi, ból ramion, który pacjenci określają palącym.

Zaczynają dokuczać ból w dolnym odcinku kręgosłupa lędźwiowego określanego powszechnie jako „ból w krzyżu”.

Pojawia się ból kolan. Pozycja siedząca nasila ból.

Jeśli spojrzeć na powyższy rysunek, widać od razu dlaczego tak się dzieje. Brak zrównoważenia postawy, oś ciała przesunięta do przodu.

Aby utrzymać wyprostowaną postawę ciała dochodzi do napięcia mięśni podpotylicznych, grzbietu, pośladków, kulszowo – goleniowych.
Główny powód, to nieergonomiczna postawa przy komputerze, godziny spędzone nad (dosłownie nad nim wisimy) telefonem komórkowym, a nawet czytanie książki w niewłaściwej pozycji.

„Jak chodzi nasz kręgosłup, tak i my chodzimy”

Nie zapominajmy o miednicy, jej położenie ma wpływ na krzywizny kręgosłupa. 

Wsparcie głowy jest zależne od właściwego położenia kości krzyżowej, stanowiącej podstawę dla znajdującego się na niej kręgosłupa. To trochę tak jak balans piłki na kiju trzymanym w dłoni. Miednica rotując do przodu bądź do tyłu ma wpływ na krzywizny kręgosłupa i położenie głowy względem osi ciała i vice versa.

Niestety nie dzieje się to symetrycznie, dochodzą do tego siły skrętne, które przenoszą się na kręgosłup doprowadzając do rotacji kręgów i skrzywień bocznych.

Jeśli układ głowa, kręgosłup, miednica, kończyny dolne nie jest dopasowany i zrównoważony pojawiają się problemy zdrowotne w całym organizmie. Im dłużej trwa tym bardziej przewlekłe mogą to być objawy.

Na koniec ciekawostka „palącego problemu” przejścia szyjno-piersowego: popularna czynność przeglądania informacji w telefonach komórkowych.

Kiedy głowę trzymamy prosto ciężar przenoszony przez kręgosłup to 3,5-5,5 kg.
Pochylenie głowy o 15* to już 12 kg, a powszechnie spotykana postawa pochylonej głowy 45* to już około 22 kg !!!

Im bardziej pochylamy głowę tym większe siły działają na kręgosłup i WIĘKSZY ból karku.

Jeśli cierpicie na bóle, pieczenia, napięcia w obszarze szyi i ramion, bóle „krzyża”, to konieczna jest wizyta u specjalisty zajmującego się przywracaniem równowagi w tym układzie.
Wizyta u osteopaty czy chiropraktyka staje się rozwiązaniem na wiele „palących” problemów naszego ciała. Daje szansę na zmniejszenie wsparcia farmakologicznego, wpływa na poprawę postawy i jakości życia.